Wojna myśli- kto ma rację w tym zawirowanym świecie.

♡ Powiedz mi,

tak Ty!

Czy zawsze jesteśmy/postępujemy tak jak chcemy?

fot. laskolady.pl

instagram.com/laskolady.pl/

Do Ciebie mówię.

Może coś mnie ominęło lub przespałam jedna z tych cudownych lekcji życia ale chyba coś tu jest nie tak.

O co mi chodzi!? doskonale wiesz tylko boisz się przyznać przed samym sobą! boisz się:

  1. reakcji otoczenia,
  2. wykluczenia społecznego,
  3. agresywnych, prześmiewczych komentarzy,
  4. totalnej obojętności.

♡ Powiedz to co czujesz, nikt nie ma prawa wmawiać Ci jak masz żyć.

◇ Świadomie czuje pustkę, bo najbliższe mi osoby nie rozumieją mnie.

Czy ze mną jest coś nie tak?

Pragnę być szczęśliwa, a nie potrafię skupić się na sobie,

Pragnę być kochana, a nie ma Jego,

Pragnę być spokojna, a wciąż nowe okoliczności szarpią mi nerwy,

Pragnę być…

♡ Myślisz się kochana! z Tobą jest wszystko na Tak.

Powszechnie panujące błędne stereotypy spędzają sen z powiek nie jednej osobie, poczynając od dzieci w wieku 7+

Ostatnio byłam świadkiem jak pewna matka (bardzo mądra kobieta) tłumaczyła swojej córce, że jest piękna! bo przez malutką fałdkę na brzuszku dziewczynka była zawstydzona swoim wyglądem. Smutne i przerażające, bo presja na idealne ciała z instagrama biorą górę nad zdrowym rozsądkiem.

Szał fit trenerek to jest zrozumiałe, bo sport jest zdrowy i trzeba dbać o siebie w tej dziedzinie, jednak nie kosztem swojego samopoczucia które wpędza już najmłodszych odbiorców w kompleksy.

Ich praca to jedno, potrzeba takiej motywacji.

Mimo to uważam, że sport powinien być wykonywany z przyjemnością i z pełną akceptacją siebie.

Czas zmienić myślenie, porzucając negatywne bodźce z otoczenia, wsłuchać się w siebie, własne potrzeby.

Obojętność na drugiego człowieka to najgorsze co może być, od uczuć do partnera, męża czy żony, rodziny czy sąsiadów, do dzieci i nawet zwierząt. Chęć korzyści jakichkolwiek kosztem drugiego, perfidność w czystej postaci.

Świadomie raniąc drugiego skazując na upodlenie morlane zwykłym milczeniem niby nic, a jednak.

Będąc z kimś szczerym oczekuj tego samego, jeśli tej prostej kwestii nikt nie jest w stanie odwzajemnić po próbie nr 2, to nie łudź się że będzie niebo.

Lepszy krótkotrwały smak goryczki, sromotnej porażki niż żyć w wyimaginowanej bańce mydlanej.

Najbliższe osoby mogą być toksycznymi wampirami energii, warto przeanalizować sobie wszystkie relacje, z którymi mamy styczność.

Lekcja życiowa, najpierw Ty potem cała reszta.

Serca

„Cisza.

Ta nędzna cisza ogarnia w półmroku jej serce. Broniąc się resztkami sił pragnie być zauważona.

Jeden impuls, ryzyko szaleńcze, walka myśli. Reakcja.

Nieśmiało wpatrując się w Jego oczy, widzi cząstkę siebie, iskierka nadziei na nowo rozpala płomień uniesienia.

Mrok letniej nocy w blasku księżyca ich dwoje splata swe dłonie.

Czas się zatrzymał, usta nie milkną… niech to trwa wiecznie,

o serce!”

laskolady.pl

Rozstanie- ciągła walka czy wzorowe relacje?

laskolady.pl

Nie wszystko wychodzi tak jak to planowaliśmy. I czasem z pozoru idealne zwiazki kryją ciernie w zaciszu własnego domu. Dlaczego tak się dzieje, że dla ludzkich oczu potrafimy być nieskazitelni, opowiadać z szyderą jak ten mógł zdradzić swoją żonę, czy partnerkę, bo ja bym tego nigdy, a kiedy tylko nadarza się taka okazja to udają, że nic się nie stało. Paranoja!

Najgorsze jest to, że dzieci widzą i czują te negatywne emocje, które udzielają się rodzicom, parom i często ma to wpływ w ich dorosłym życiu. Zdaję sobie sprawę z tego, że wzór rodziny idealnej jest wyimaginowaną bajką nastolatek, które marzą o księciu na białym rumaku. Jednak kłótnie małe czy duże zawsze są i będą ale jeśli nie nauczymy się rozmawiać i komunikować własne potrzeby, akceptować siebie i jego/ją jako czlowienia którego chcemy darzyć głębszym uczuciem to nigdy nie będzie miało racji bytu.

Dostaje sporo sygnałów gdzie ktoś został zraniony przez partnera czy partnerkę, na wiele sposobów czy to fizyczny czy psychiczny ból, ból jaki niesie za sobą rozstanie z przyczyn wyższych tj. wypalenie uczucia czy priorytety życiowe wskoczyły na inny tor gdzie nasz wspólny pociąg już dawno zmienił kierunek co tak też się zdarza, jest on tak samo bolesny.

Jak sobie radzić gdy nadchodzi ten trudny moment? Czy jest na to złoty środek? hm… Ja Ci go nie dam. Każdy musi przepracować ten czas samodzielnie, jednym zajmie to parę dni, niektórym długie miesiące. Ból minie i jak zawsze po burzy wychodzi słońce tak też trzeba myśleć, by nie zwariować.

Rozłąka na jakiś czas jest dobrym lekarstwem dla związku, terapia gdzie możemy docenić brak drugiej osoby. Ale kij ma dwa końce, co się wydarzy zależy w dużej mierze od siły charakteru i uczucia. Najgorszym jest zawsze fakt gdy kończąc jedno szybko wchodzisz w kolejne relacje, by nie być samotnym, pośpiech w tej sytuacji jest złym doradcą. Daj sobie czas! Jesteś singlem, zrób coś dla siebie i nie żałuj sobie drobnych przyjemności, skup się na sobie, zdrowy egoizm jeszcze nikomu nie zaszkodził.

Mając dzieci jest deko trudniej. Nie dość że człowiek któremu poświęciłeś/aś część własnego życia układa swoje na nowo i nagle stajesz się postacią drugorzędną, bo nie ma miejsca u jej/jego boku dla Ciebie. Sądy, alimenty odwieczna walka o status dobrego rodzica, koszmar który trwać może bardzo długo. Czy to warto tak „drzeć koty” z kimś kogo się kochało? wg mnie nie powinno tak być. Dziecko, które zamiast być wspierane przez oboje rodziców jest między młotem i kowadłem, batalia w której zapominamy o dobru potomstwa, a przecież można zwyczajnie po ludzku porozmawiać, bez stron, bez mediatorów… bez stresu.

Ten dzień zbliżał się wielkimi krokami, przez pół roku byłam twarda i nie sądziłam, że tak się rozsypie jak domek z kart. Myśli pulsują w głowie jak światłowód, drżącym głosem staram się uspokoić. Czemu tak się dzieje, przecież to tylko zwykłe odwiedziny. Strach, przed konfrontacją, bo wiem co nieuniknione, wymiana zdań nie koniecznie miła. To co staram się budować z moim synem legnie w gruzach w jeden weekend. Super tata nadchodzi.

Przez ten czas bywało różnie, ostatnie miesiące dały nam obojgu dużo do myślenia jednak oficjalnie można by rzec, że ostateczna decyzja padła z naszej strony. Jak długo można żyć z kimś pod jednym dachem jak lokator, gdy łączy nas już tylko dziecko.

No fatalna sprawa, ale co już nie ma miejsca bytu, trzeba się pogodzić i żyć z podniesionym czołem.

Wybiła godzina zero, o dziwo jednak większego stresu nie było, przecież znamy się jak łyse konie, moje obawy urosły do rangi katastrofy lotniczej tylko w mojej głowie. Nie potrzebnie rozmyślałam pięćset wariantów negatywnych scenariuszy, łącznie z porwaniem! Przezorny ubezpieczony, pochowałam wszelkie dokumenty by przypadkiem nie pokusiło 😅

Starałam się aby oboje spędzili ten czas najkorzystniej organizując nam ten czas razem. Nie jako wróg, ale jak mama i tata na przyjacielskich zasadach. 👪

Uważam, że wszelkie dyskusje czy decyzje powinny być rozwiązywane z dala od dzieci, aby nie myślały że są przyczyną niepowodzeń dwóch dorosłych ludzi. Cieszę się, że chociaż mój tata jest blisko i Nathan ma męski pierwiastek przy sobie. Choćbym się starała, na rzęsach stawała to nikt mu nie zastąpi taty, a dziadek to zawsze lepiej niż nikt.

Podsumowując zawsze wolę mieć jasne sytuacje, oczekiwania Jego jak i moje względem syna są najważniejsze. Razem czy osobno jesteśmy odpowiedzialni po równo za tego małego człowienia. Szanujemy się i to jest mega fajne.

@laskolady.pl

Opowiedz mi swoją historię, swoje przemyślenia.

Komentuj i udostępnij.

pozdrawiam

@laskolady.pl

Jak uniknąć kryzysu w związku?

Czas na chwilę prawdy…

Czy w Twoim związku:

Zdarzają się ciche dni?

Często zamiast konstruktywnie rozmawiać kłócicie się ze sobą?
Twój partner nie rozumie i nie uwzględnia Twoich potrzeb i planów?
Często ustępujesz partnerowi, tłumisz swoje emocje i postępujesz wbrew sobie?

Jeśli tak, to koniecznie zobacz TO WIDEO!

https://bit.ly/2VYXk6V

Nagranie przygotowała Kamila Rowińska – coach, trenerka, bizneswoman, autorka bestsellerowych książek, a także mama i żona, która buduje świetne relacje ze swoim mężem.

To nagranie pomoże Ci zbudować podstawy partnerskiej komunikacji. Warto poświęcić kilkanaście minut na obejrzenie i zapisanie najważniejszych wniosków.

Jakie będziesz mieć z tego korzyści?

Zamiast: złości, frustracji, nerwów… Poczujesz SZCZĘŚCIE, a Wasza relacja będzie opierać się na bliskości i wzajemnej trosce.

Uwierz mi, że to będzie najlepsze, co zrobisz dziś dla związku, w którym jesteś!

Polecam

@laskolady.pl

Jak być asertywnym w pracy i życiu prywatnym?

Co wg Ciebie wpływa na pewność siebie i skuteczność?

Może odpowiedź Cię zaskoczy, ponieważ niewiele osób przywiązuje do tego wagę.

Kluczowy wpływ na pewność siebie i skuteczność ma ASERTWNOŚĆ!

Mam do Ciebie 3 kontrolne pytania:

Czy czujesz, że ludzie Cię wykorzystują?
Czy zgadzasz się na coś, wbrew sobie, nie mając na to ochoty lub czasu?
Czy nie wyznaczasz swoich granic, obawiając się konfrontacji?

Jeżeli choć raz padła odpowiedź TAK, to czytaj dalej!

Prawdopodobnie nieumiejętność asertywnej komunikacji to także Twój problem…

Zgodzisz się ze mną, że osobom, które mają niski poziom asertywności żyje się dużo ciężej? Tak jest. Dlatego im szybciej nauczysz się budować asertywne komunikaty, tym szybciej będziesz żyć W ZGODZIE ZE SOBĄ i ODETCHNIESZ PEŁNĄ PIERSIĄ.
Jeśli praca nad asertywnością jest dla Ciebie ważna, to mam coś dla Ciebie:

https://bit.ly/2JHWLww

Kamila Rowińska – coach, trenerka i autorka bestsellerowych książek, mówi w nim, jak asertywność wpływa na poczucie pewność siebie i naszą skuteczność. To 23 minuty konkretnej dawki wiedzy, dlatego przygotuj sobie coś do notowania – przyda się! Ten materiał jest bardzo przydatny! Daj znać w komentarzu czy też tak sądzisz?

PS Na końcu nagrania czeka na Ciebie NIESPODZIANKA – koniecznie ją odbierz 🙂

@laskolady.pl

Joanna Laskowska

Błędy przeszłości, teraz, później- czy to ma sens!?

(…) „bo ja w Twoim wieku tak nie miałam, trzeba było się słuchać rodziców, to co powiedzieli było święte”

„za dużo się pozwalało, nie goniło do roboty, to był błąd”

„masz ojca charakterek”

„nie masz szacunku” (gdy wyrażasz własne zdanie, niezgodne z ich poglądami)

Cytaty można mnożyć, powyższe to tylko naparstek który zapewne wiele razy albo przynajmniej raz nasi rodzice skierowali je pod naszym adresem, skarcili słowem i z wielkim rozgoryczeniem wypominali pretensje gdzie popełnili błąd.

Czy kiedykolwiek zastanawiamy się jaką moc mają słowa? czasem jest ono silniejsze niż fizyczny ból, który swoje piętno wywiera w nastoletnim i dorosłym życiu.

Będąc młodym człowiekiem, polegamy na dorosłych, ufając że to co robią jest dla nas dobre. Trudno sie z tym nie zgodzić całkowicie gdyż wciąż żyjemy 🙂 kwestie bezpieczeństwa etc.

Prawda jest bolesna, świat nigdy nie będzie taki sam jak 5, 10, 25 lat temu. Czas się z tym pogodzić, im prędzej tym lepiej.

Mając młodsze rodzeństwo widać ten dysonans gdzie przy niej czuje się jak mamut z Epoki Lodowca, dosłownie! przeraża mnie to i zawstydza jednocześnie. Ale mam pewne obawy czy poradzi sobie z problemami jakie szykuje dorosłe życie. Chcę wierzyć, że tak.

Jednak to już zweryfikuje czas.

Tłumiąc emocje w dziecku, strofując je czy na wstępie szufladkowanie w kategoriach to najgorsze co możemy dać swoim dzieciom.

Ile razy zdażyło Ci się powiedzieć: „nie wolno”? ja wciąż się na tym łapię, trudno w emocjach dobrać odpowiednie słowa, synu wybacz!

Wkraczając w dorosłość, niekoniecznie jeszcze rozumiałam kiedy ta granica powinna się zatrzeć między rodzicami, bo wciąż gdzieś z tyłu głowy miałam tę myśl, że oni mają rację (życiowe doświadczenie, szacunek do rodzica, czy obowiązek posłuszeństwa) czy też uniknięcie porażki. Osobiście uważam to za absurd. Z racji ewolucji nie zawsze to co było dramą w zeszłym roku, czy dekadzie to teraz jest to wciąż złe, przykłady? proszę bardzo: tatuaże, obcowanie z inną kulturą, chęci poznawcze, związki ze znaczną różnicą wieku, czy nowe technologie.

Będąc rodzicem widzę różnice jakich to ja nie chcę robić swojemu dziecku. On nie jest mi niczego winien, nie mam zamiaru obarczać go swoimi ambicjami czy kierować nim gdy osiągnie pełnoletność.

Jak cichy anioł za plecami dmuchający w skrzydła.

Moim złotem będzie to gdy i on będzie wolnym i szczęśliwym człowiekiem, spełniającym się w czymś co faktycznie on sobie obieże na drodze życia ku dorosłości.

Dojrzałość niesie za sobą bagaż doświadczeń, traum i sukcesów, z którymi trudno sobie poradzić gdy nikt wcześniej nas nie nauczył emocji, zachowań, reakcji. Dlatego dobrze jest mieć autorytet w postaci mentora, moim od niedawna jest Mateusz Grzesiak i Kamila Rowińska.

https://mateuszgrzesiak.com/

Dużym atutem współczesnego świata, człowieka jest fakt dostępności informacji darmowej, porad specjalistów, szkoleń osób którzy od lat budowali swoje doświadczenie współpracując i szkoląc setki, tysięcy ludzi. Mając otwarty umysł jesteśmy w stanie zdziałać cuda, czytając książki, biorąc udział w szkoleniach trenerów biznesu, motywatorów dużo daje.

Kamila Rowińska jest jedną z takich osób, autorka wielu książek m.in. „Kobieta Niezależna” sprzedanej w kilkudziesięciu tysiącach egzemplarzy!

W ogromnym skrócie, Kamila w prosty ale dosadny sposób ukazuje, że niezależna kobietą może być każda z nas. Rozwój osobisty będzie dużym wsparciem dla mamy, siostry, przyjaciółki… uczy jak zarządzać swoim czasem, domowym budżetem, jak osiągać cele.

fot. by @laskolady.pl

http://rowinskabusinesscoaching.com/aff/niezalezna1/prezent/

Odbierz swój prezent od Kamili z powyższego linku całkowicie bezpiecznie i za darmo, przekonaj się sam/a.

Zrób ten krok, w milowej podróży zwanej życiem.

pozdrawiam

@laskolady.pl